Archiwum kategorii ‘Pytania i odpowiedzi’

Psychoterapia faktycznie jest kosztowna. W Warszawie miesięczny koszt prywatnej psychoterapii może wahać się od 320 zł do 1600 zł. W zależności od podejścia terapeutycznego, w którym pracuje terapeuta, spotkania, tzw. sesje, mogą odbywać się raz w tygodniu do 4 razy w tygodniu – im więcej sesji tym koszt terapii oczywiście wyższy. Ceny wahają się także ze względu na
staż i doświadczenie terapeuty, zdobyte certyfikaty, lokalizację jego usług. Zapewne terapeuci, którzy zdecydowali się na przedstawienie swojej osoby w mediach mają – ze względu na większe zainteresowanie ich usługami – wyższe stawki.

Publiczna służba zdrowia oferuje rzetelną pomoc w niektórych problemach, np. w leczeniu uzależnień, w pomocy dzieciom i młodzieży, w leczeniu zaburzeń odżywiania czy chorób psychosomatycznych. Są w Polsce także dobre bezpłatne
ośrodki pracujące z rodzinami. W Warszawie, publiczne Centrum Psychoterapii przy ul. Dolnej proponuje profesjonalną krótkoterminową pomoc w grupie terapeutycznej. Część ośrodków pracujących jako fundacje ma czasem możliwości prowadzenia
psychoterapii grupowej, finansowanej ze swoich środków. Ale oferty długoterminowej bezpłatnej psychoterapii indywidualnej w państwowych ośrodkach chyba w ogóle nie ma. Niestety! Niestety, ponieważ wielu z nas, terapeutów spotyka osoby,
którym pomoc psychologiczna jest bardzo potrzebna a nie są w stanie w tym momencie życia za nią zapłacić. Terapeuta w gabinecie prywatnym jest wtedy w trudnej sytuacji, ponieważ ma niewielkie możliwości pomocy takim osobom, najczęściej daje wsparcie i pomaga szukać miejsc, do których można Ją odesłać.

Nasi klienci decydują się na prywatną pomoc z różnych powodów, najczęściej trafiają do nas z polecenia więc decydują się na ten
wydatek ufając, że to dobra inwestycja, że „idą w dobre ręce”. Inni po prostu uważają, że prywatna psychoterapia gwarantuje lepszy poziom usługi, w lepszych warunkach, z lepiej przygotowanym terapeutą. To ostatnie często jest prawdą,
choć znamy wielu świetnie przygotowanych do zawodu, dobrych terapeutów pracujących w państwowych ośrodkach, tyle, że dostęp do nich jest bardzo ograniczony. Część osób przychodzi po krótkoterminową pomoc, na kilka – kilkanaście spotkań, które wystarczają by uporać się z chwilowym kryzysem. Nie zakładają zatem, że ponoszenie tego kosztu będzie się wydłużać i często
faktycznie tak bywa. Są również osoby, które przychodzą do nas ponieważ nie mogą czekać na miejsce w publicznym ośrodku, potrzebują pomocy natychmiast.

Skąd środki na psychoterapię? Wiele osób szuka możliwości wygospodarowania pieniędzy na psychoterapię przesuwając w budżecie swoje wydatki, rozwijają w pracy psychoterapeutycznej swoje możliwości gospodarowania pieniędzmi albo szukają oferty prywatnych ubezpieczycieli. Niektóre firmy ubezpieczeniowe refinansują nawet 80% kosztów prywatnej psychoterapii. Czasem wymogiem jest korzystanie z zakontraktowanego gabinetu czy ośrodka ale nie zawsze.

Pocieszająca jest w tej sytuacji często słyszana przez terapeutów refleksja kończących terapię klientów, że decyzja o psychoterapii okazała się być bardzo ważną dla ich życia, a wydane na nią pieniądze były inwestycją w siebie i w swój rozwój.

Psychoterapia – Warszawa: kontakt SENSUM 506-666-777

 

Kim jest dobry psycholog? A właściwie dobry psychoterapeuta?

Oddać się w „dobre ręce” to w naszym zawodzie ważna kwestia. Stomatologa szukamy często wśród znajomych, tak jak i fryzjera, tym bardziej więc zapewne do delikatnych spraw osobistych chcielibyśmy mieć zaufaną osobę. Psychoterapeuta, któremu powierzamy nasze osobiste sprawy powinien być profesjonalistą. Po czym to poznać? O co pytać ?

Dobry psychoterapeuta to osoba przede wszystkim dojrzała osobowościowo, dorosła, znająca siebie. Dziś wymagana jest od psychoterapeutów długotrwała praca nad sobą we własnej psychoterapii, można o to zapytać terapeutę wprost. Dobry psychoterapeuta to również osoba, która posiada stosowne wykształcenie – magisterskie i zawodowe. Psychoterapeutami są najczęściej psycholodzy i lekarze psychiatrzy, ale także socjolodzy, filozofowie, absolwenci pedagogiki, resocjalizacji czy pielęgniarstwa. Etycznym warunkiem wykonywania zawodu psychoterapeuty jest ukończenie szkolenia zawodowego, najczęściej czteroletniego, które kończy się uzyskaniem dyplomu psychoterapeuty. O to również mozna pytać terapeutę wprost.

Dobry psychoterapeuta to także osoba, która pracuje pod superwizją. Superwizja jest metodą uczenia się zawodu pod okiem doświadczonego psychoterapeuty; w większych ośrodkach terapeutycznych czasami tę funkcję pełnią spotkania zespołu terapeutów. Superwizja dla odpowiedzialnego psychoterapeuty jest „zaworem bezpieczeństwa” -  nad jego pracą czuwa ktoś bardziej doświadczony, kto sprawdza na bieżąco wiedzę, przygotowanie do zawodu oraz kondycję emocjonalną terapeuty, śledzi jego rozwój zawodowy i osobisty. O to także można pytać terapeutę.

Dobry psychoterapeuta stale poszerza swoje kwalifikacje zawodowe i osobiste uczestnicząc w szkoleniach, warsztatach czy konferencjach.

Wreszcie, najogólniej mówiąc, profesjonalista w tym zawodzie respektuje i przestrzega kodeksu zasad etyki zawodowej. Kodekst etyczny psychoterapeuty można zaleźć na stronach Sekcji Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. http://www.sekcjapsychoterapii.pl/

 

Psychoterapia – Warszawa: kontakt SENSUM 506-666-777

 
 

 

Na naszą stronę trafiają czasami osoby, które natknęły się na nasz ośrodek w Internecie szukając w Warszawie publicznej poradni psychologicznej. Szukają często usług, które dziś oferują funkcjonujące w całej Polsce między innymi publiczne poradnie zdrowia psychicznego (często przyszpitalne) czy poradnie psychologiczno-pedagogiczne, czyli takich jak orzeczenia, diagnostykę psychologiczną, pedagogiczną czy logopedyczną. Pytają o testy na inteligencję, testy osobowościowe czy nawet o możliwość przygotowania się do testów przeprowadzanych np w procesie rekrutacyjnym.

Żeby zaoszczędzić Państwu kłopotu – wyjaśniamy:

Nasz ośrodek jest prywatną poradnią psychologiczną w warszawie, oferującą usługi w zakresie psychoterapii i rozwoju osobistego. Nie mamy możliwości i uprawnień do wydawania orzeczeń, nie przeprowadzamy testów psychologicznych a diagnostykę opieramy na wywiadzie, czyli wyłącznie rozmowie z osobą zainteresowaną pomocą psychologiczną. Jeśli zachodzi potrzeba konsultacji diagnostycznej, np. psychiatrycznej lub w kierunku uzależnień odsyłamy naszych klientów do sprawdzonych ośrodków, lekarzy i terapeutów posiadających odpowiednie do tego uprawnienia.

Nasza poradnia psychologiczna to miejsce gdzie uzyskasz odpowiednią pomoc w wielu wypadkach, zapraszamy do kontaktu SENSUM:  506-666-777

 

 

To prawda. Psychologowie czy psychoterapeuci – jak wszyscy –
są ludźmi, z właściwą ludziom wrażliwością, słabościami, ograniczeniami,
trudnościami. Także często z trudną przeszłością, bo właśnie ta trudna
przeszłość skłoniła ich kiedyś do szukania odpowiedzi, wyjaśnienia czy uzasadnienia dla tego, co
przeżyli. To właśnie  trudne
doświadczenia wykształciły w nich wrażliwość na innych, empatię, która pozwala
na współodczuwanie i rozumienie  doświadczeń innych ludzi.

Jednak te doświadczenia i wynikające z nich umiejętności nie
uprawniają do pomagania  innym jako
psychoterapeuci. Do tego potrzeba świadomości siebie, głębokiego rozumienia
siebie, świadomości przyczyn i skutków trudnych czy dramatycznych wydarzeń, w
których uczestniczyli. I życzliwości dla siebie samego, by tę życzliwość zdolni
byli mieć i dla innych ludzi.

Drogą do tego jest praca nad sobą w psychoterapii. Każdy
psychoterapeuta powinien przejść terapię własną i wracać do niej, gdy zachodzi
taka potrzeba. Współczesne szkoły psychoterapii wymagają tego od młodych
terapeutów; jest to jeden z warunków otrzymania dyplomu ukończenia szkolenia z
psychoterapii.

To, że terapeuta ma za sobą terapię własną zupełnie nie
oznacza, że jest wolny od osobistych trudności raz na zawsze. Z biegiem lat
zmieniają się okoliczności życiowe, zmieniają się fazy życia, terapeutów także
przecież dotykają straty, choroby i wszystko to, co wpisane jest w życie
każdego człowieka. Także sam zawód psychoterapeuty stawia go przed sytuacjami,
które mogą być trudne do samodzielnego „uniesienia”. Etyka tego zawodu, w
szczególności szacunek i dbałość o dobro klienta każe w takich chwilach znów zwrócić
się o pomoc.

 

Myślę, że wszyscy w naszym zespole zgodzimy się co do
przekonania, że psychoterapeuta to człowiek jak każdy inny, często trochę
bogatszy o trudne doświadczenia ale też bliższy ich przekroczenia, nadania im
sensu i wartości w drodze do osobistego rozwoju. Gotowy do towarzyszenia innym ludziom
w spotkaniach z ich własnym cierpieniem i zdolny do wrażliwej, świadomej i
aktywnej obecności w tych przeżyciach.

Życie przynosi problemy, które każdy z nas – w toku swojego rozwoju – uczy się rozwiązywać. Rozstania i straty, żeby przywołać tylko te z najtrudniejszych dla nas wydarzeń są wpisane w życie, nieuniknione. Codzienne ludzkie zadanie to radzenie sobie z mnóstwem  drobnych problemów, częśc z nich przynosi tzw. los, inne, zwykle nieświadomie, tworzymy sobie sami. Każdy z nas ma doświadczenia, które tworzą mapę jego możliwości mierzenia sie z życiem, zdobył narzędzia, rozwinął zdolności, które pomagają czynić swoje życie satysfakcjonującym. Prócz doświadczeń, każdy z nas dostał też jakieś wyposażenie biologiczne, temperamentalne, czy fizyczne, które czasem ułatwia lub utrudnia mu codzienność. To razem sprawia, że w stresie samochodowego korka jedni tłuką w klakson a inni włączają Bacha albo rozmyślają o weekendzie.

Jeśli problemów jest zbyt dużo lub nasze możliwości ich rozwiązania się wyczerpały (lub jedno i drugie), człowiek cierpi. Przedłużający się stres, zbyt długo przeżywane napięcie, lęk, zniechęcenie, bezradność, bezsilność albo wstyd, złość czy nienawiść niszczą nasze poczucie sensu i zadowolenia z życia. Wtedy warto zwrócić się o pomoc. Może się okazać, że trzeba „nadrobić zaległości” z życia, zdobyć nowe doświadczenia, obejrzeć te, które utrudniają życie. Wydobyć zasoby i potencjał, które dotąd nie miały możliwości się ujawnić.

Szukanie pomocy dla siebie to objaw zdrowia a nie choroby. Jest innym niż dotychczas sposobem na wyjście z trudnej sytuacji ale jest ruchem w stronę zmiany, w stronę powrotu do równowagi albo wypracowania równowagi.

Jeszcze jedno: zgłoszenie się do psychologa czy psychoterapeuty nie oznacza automatycznej zgody na długą pracę terapetyczną. To, jakiej pomocy, w jakiej formie i jak długo ma ona trwać zależy od Ciebie, terapeuta jedynie proponuje współpracę.

Psychoterapia nie jest „rzeźbieniem osobowości”, można ją raczej przyrównać do wykopalisk, do zdejmowania warstwa po warstwie grud tego, co przygniata, blokuje, uciska człowieka. Kiedyś ktoś po zakończonej u nas terapii pięknie powiedział, że przyszedł do psychoterapeuty po recepty, sposoby, rady …a dostał SIEBIE.

Zakresem pomocy, najkrócej mówiąc.

Porada psychologiczna to usługa, która zwykle jest jednorazowa, ma na celu zaproponowanie jakiegoś rozwiązania w konkretnej sprawie, z którą klient się boryka. Często te sprawy dotyczą osób trzecich, np. jak pomóc komuś bliskiemu, ale może chodzić także o to, gdzie zwrócić się o pomoc z tym problemem albo jakiej pomocy właściwie potrzeba.

Pomoc psychologiczna trwa zwykle od 1 do 10 spotkań, dotyczy trudności klienta najczęściej związanych z jakąś bieżącą sytuacją, z jakimś kryzysem w życiu, np. stratą bliskiej osoby – odejściem czy śmiercią; własną lub czyjąś chorobą; wypadkiem. Ma na celu pomoc w emocjonalnym „uporaniu się” z tą konkretną, często nową sytuacją.

Psychoterapia jest długoterminową usługą; może trwać od kilku miesięcy do kilku lat – decyzję o jej długości podejmuje klient w konsultacji z terapeutą. Ma na celu spowodowanie trwałej zmiany, która ułatwi dalsze życie klienta, umożliwi Mu samodzielne radzenie sobie z trudami życia. Psychoterapia wymaga czasu dlatego, że zmianie ulec mają te cechy osobowości czy charakteru, które budowały się i utrwalały wiele lat.

Najogólniej mówiąc każda z tych osób powinna pomóc określić na czym polega problem i  gdzie udać się po pomoc. Powinna dysponować wiedzą o tym jak działa cały ten system pomagania człowiekowi i wskazać drogę. Na przykład: proszę rozważyć psychoterapię. Albo: radzę udać się do psychologa klinicznego do diagnozę, bo może tu potrzebny będzie neurolog. Albo: namawiam na wizytę u psychiatry, bo moim zdaniem potrzebne są leki.

Ale żeby rozróżnić obszary pomagania tych trzech specjalistów, to – w dużym uproszczeniu:

do psychologa …po diagnozę, opinię, orzeczenie, po poradę lub pomoc w kryzysie. Diagnoza kliniczna, dokonywana przez psychologa to konkretne wskazanie  rodzaju trudności pacjenta ( taką diagnozą w internie jest np. grypa), dokonuje się jej często przy użyciu testów psychologicznych.

Do psychoterapeuty …po terapię, po pomoc wykraczającą poza poradę, po pomoc w zrozumieniu swojej sytuacji, siebie i rozbudowaniu w sobie możliwości znajdowania nowych rozwiązań, przygotowaniu do samodzielnego radzenia sobie z trudnościami jakie przynosi życie. Obrazowo mówiąc, psychoterapeuta ma za zadanie nauczyć łowić ryby :)
Psychoterapeuci stawiają zwykle diagnozę problemową, czyli określają na czym polega problem pacjenta/klienta i w oparciu o to rozumienie proponują pomoc. Psychoterapeuci są często psychologami, ale mogą nie pracować w zawodzie psychologa czyli nie stawiają diagnozy klinicznej, nie stosują testów psychologicznych, nie wydają opinii.

Do psychiatry… po diagnozę i leczenie lekowe. Lekarz psychiatra powinien zbadać pacjenta, wysłuchać tego, czym się martwi, z czym przyszedł, zdecydować o dodatkowych badaniach lub testach, postawić diagnozę i zaproponować leczenie – czasem odradza leki. My, psychoterapeuci namawiamy na wizytę u lekarza psychiatry gdy widzimy, że stan naszego klienta/ pacjenta jest dla Niego samego trudny do wytrzymania, że stracił możliwość zwykłego funkcjonowania, nie ma siły, chęci na nic, stracił nadzieję na zmianę. Wówczas praca nad sobą w psychoterapii jest niemożliwa albo bardzo utrudniona. Leki, w dość krótkim czasie poprawiają samopoczucie i można wrócić albo zacząć psychoterapię.
Psychologowie i psychoterapeuci nie mają uprawnień do wypisywania recept na leki, to może zrobić wyłącznie lekarz.

Pacjent to w zasadzie osoba, która korzysta ze świadczeń służby zdrowia. Wikipedia podaje, że to ekonomizacja służby zdrowia spowodowała przemianę „pacjenta” w „klienta”, czyli kogoś, kto płaci za usługę. Faktycznie w państwowych placówkach służby zdrowia najczęściej leczą się „pacjenci”, w niektórych prywatnych ośrodkach „pacjenci” w innych „klienci”. Od czego zależy to, czy zostaniemy nazwani przez psychoterapeutę pacjentem czy klientem? We współczesnej psychoterapii określenie osoby, która zgłasza się po pomoc do psychoterapeuty zależy także od podejścia, w jakim pracuje terapeuta, a być może dokładniej – od sposobu, w jaki widzi i rozumie człowieka. „Klient” to ktoś, o kim myślimy, że ma potencjał do rozwoju, ma zdolności do uporządkowania swojego życia, powstrzymują Go blokady, które pojawiły się w Jego życiu w postaci trudnych doświadczeń. Klient potrzebuje od terapeuty pomocy w usunięciu przeszkód do dalszego rozwoju. Zespołowi SENSUM bliższe jest takie rozumienie człowieka, dlatego na stronach naszego bloga używać będziemy określenia KLIENT :)