Archiwum kategorii ‘Artykuły w sieci’
Niedojrzałość jest normalnym etapem rozwoju człowieka
i wszystkich istot żyjących, można o niej powiedzieć, że umożliwia
entuzjastyczne podejście do życia, czyni codzienność mniej skomplikowaną, wolną od odpowiedzialności za siebie i innych. Dziecko ma szanse przeżywać świat jako nieograniczone źródło przyjemności i możliwości, perspektywę widzi dość bliską, konsekwencje to dość mgliste i mało zobowiązujące pojęcie. Ma prawo popełniać błędy i w jakiś naturalny sposób o tym wie. Uczy się przecież życia na własnym doświadczeniu. Sprawy przeżywa intensywnie i nie hamuje ich wyrażania, jeśli tylko dać mu na to miejsce. Jest to
możliwe dzięki opiece i odpowiedzialności dorosłych, którzy pomagają zobaczyć błędy i wykaraskać się z ich skutków, są źródłem wiedzy o życiu, o tym, co ważne, dobre, wartościowe ale i dają oparcie w trudnych sytuacjach, towarzyszą w cierpieniu, zachęcają do kolejnych prób i działań. Biorą po prostu odpowiedzialność za szczęście i samopoczucie swoich dzieci.
Co się dzieje, gdy młody człowiek nie miał szczęścia w spokoju rozwijać swoich umiejętności dbania o siebie, potwierdzania swoich możliwości radzenia sobie z trudnościami, realnego widzenia tych trudności, tak by pewnego dnia mógł wziąć tę odpowiedzialność za swój dobrostan?
Może domagać się tego od szefa lub żony i oczekiwać, że wspaniałomyślnie
zadbają o jego potrzeby. Może idealizować innych, widząc jedynie upragnioną część ich osoby i pakują się w nieznośne związki i relacje. Mogą nie widzieć
konsekwencji, unikać konfrontacji i zostawiać sprawy swojemu biegowi z nadzieją, że jakoś to będzie. Mogą wyobrażać sobie, że inni myślą i czują tak
samo i skoro krzywdzą, to robią to specjalnie, bo chcą, żeby było mi przykro. Często więc czują się pokrzywdzeni. Taka perspektywa prowadzi do kłopotów i cierpienia. Może wynikać z niedojrzałości systemu radzenia sobie z rzeczywistością. Ale też trzeba dojrzalszego spojrzenia na siebie i swoją sytuację, żeby uznać, że czas wziąć sprawy w swoje ręce, czas samodzielnie szukać sposobów radzienia sobie ze sobą. Przy czym „samodzielnie” nie musi oznaczać „samemu”. Różnica zawiera się w zdaniach: „pomóż mi to
zrobić” a „zrób to za mnie”.
O niedojrzałości w zachowaniach dorosłych ludzi ciekawie
opowiada Zofia Milska-Wrzosińska w wywiadzie zamieszczonym w poprzednich „Wysokich
Obcasach”, pt. „Dorośli jak dzieci”
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,10507131,Dorosli_jak_dzieci.html
Ciekawy artykuł dotyczący statystyk korzystania z psychoterapii w Polsce i na świecie we wrześniowym WPROST: http://www.wprost.pl/ar/67854/Polak-na-kozetce/
Korzystanie z pomocy psychoterapeuty jest objawem zdrowia społeczeństwa a nie jego choroby, świadczy o wysokiej świadomości, o skuteczności i poczuciu wpływu na swoje życie. Gwiazdy dzielą się swoim doświadczeniem z psychoterapią.
Ostrzegam jedynie przed ostatnim akapitem, dotyczącym szkół psychoterapeutycznych. Autorzy musieli się spieszyć
